Newsletter

Zapisz się do newslettera

Uzupełnij swojego maila i bądź na bieżąco z nowościami na stronie prawosportowe.pl

ikonka fb ikonka tw

Sporty drużynowe

Stabilność kontraktowa w razie spadku do niższej klasy rozgrywkowej

21.05.2019

Rozgrywki ligowe powoli dobiegają końca. O ile większa uwaga skupiona jest na zwycięzcach, tak nie możemy zapominać o spadkowiczach, u których w tym momencie trwają nerwowe ruchy kadrowe. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czy sam spadek do niższej klasy rozgrywkowej może skutkować zakończeniem obowiązywania umowy?

Na początku maja w mediach sportowych opublikowano szereg artykułów dotyczących sytuacji Śląska Wrocław, który w tamtym czasie był jednym z głównych kandydatów do spadku z Ekstraklasy. W prasie wskazywano na możliwość rozwiązania umów z najlepiej opłacanymi graczami w przypadku zajęcia jednego z dwóch ostatnich miejsc w tabeli ligowej. Powoływano się w tym momencie na art. 8 ust. 5 lit. c Minimalnych wymagań dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej:

  1. Klubowi przysługuje prawo do jednostronnego oświadczenia o rozwiązaniu Kontraktu bez winy Zawodnika poprzez oświadczenie złożone Zawodnikowi w formie pisemnej pod rygorem nieważności, wyłącznie w następujących przypadkach:

(…)

  1. po spadku Klubu do niższej klasy rozgrywkowej na skutek rywalizacji sportowej, pod warunkiem, iż oświadczenie o rozwiązaniu Kontraktu zostanie złożone do dnia 10 lipca, a Klub nie będzie posiadać wobec Zawodnika żadnych zaległości w wypłacie wynagrodzenia kontraktowego oraz Klub wypłaci Zawodnikowi odszkodowanie w wysokości stanowiącej równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia indywidualnego należnego Zawodnikowi z tytułu profesjonalnego uprawiania piłki nożnej, chyba że strony uzgodnią zmianę warunków Kontraktu.

W powyższym przypadku to klubowi przysługuje możliwość jednostronnego rozwiązania kontraktu w razie spadku do niższej klasy rozgrywkowej. Co istotne, przepisy nie dają takiego uprawnienia zawodnikowi, który może rozwiązać kontrakt jedynie w razie degradacji z innych przyczyn niż rywalizacja sportowa (art. 8 ust. 3 lit. e Uchwały).

Co dzieje się jednak w przypadku spadku do niższej klasy rozgrywkowej w sportach, których przepisy wewnętrzne nie przewidują możliwości rozwiązania umowy w takich sytuacjach? Czy stronom kontraktu przysługuje prawo do sporządzenia przepisu, zgodnie z którym umowa automatycznie wygasa w razie spadku?

Możliwość stosowania tzw. relegation clause została potwierdzona w licznych decyzjach Izby ds. Rozwiązywania Sporów FIFA oraz orzeczeniach Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS). Trybunał w swojej linii orzeczniczej (m.in. CAS 2008/A/1447, par. 38), wskazywał, że klauzule te w głównej mierze służą ochronie praw zawodników, ponieważ ich wartość marketingowa oraz możliwości zatrudnienia mogą być znacząco ograniczone poprzez występowanie w niższych klasach rozgrywkowych podczas ich krótkich karier.

Na szczególną uwagę zasługuje wyrok CAS z 4 listopada 2016 r. (CAS 2016/A/4549 Aris Limassol FC v. Carl Lombé), który zapadł już po wejściu w życie wyżej przywołanego przepisu obowiązującego w PZPN.  Trybunał wskazał, że należy rozróżnić klauzule, które przewidują automatyczne wygaśnięcie stosunku prawnego w razie spadku klubu. W takich okolicznościach nie ma żadnych wątpliwości i to zgodna wola stron zakończenia współpracy skutkuje wygaśnięciem umowy, bez konieczności podjęcia jakiejkolwiek czynności przez strony.

Trybunał zwrócił również uwagę, że w kontraktach znajdują się klauzule, które uzależniają zakończenie obowiązywania umowy od złożenia oświadczenia woli przez daną stronę. O ile, w ocenie CAS, nie ma żadnych przeciwskazań dla postanowień umownych dających możliwość rozwiązania umowy przez którąkolwiek ze stron, tak inaczej należy zakwalifikować klauzulę, w której możliwość złożenia oświadczenia woli została przewidziana tylko dla jednej ze stron.

Należy w tym momencie podkreślić, że wcześniejsza linia orzecznicza FIFA obejmująca takie przypadki nie była jednolita. Przykładowo, Izba w decyzji z dnia 10 maja 2012 r. (nr 5121238 oraz 5121239) wskazywała, że postanowienia kontraktu przyznające możliwość jego rozwiązania jedynie dla klubu, stanowi nieuprawnione przyznanie pozycji uprzywilejowanej jednej ze stron stosunku prawnego. W konsekwencji, klauzula o takiej treści została uznana za nieważną. Z drugiej strony, w decyzjach z dnia 10 sierpnia 2007 r. (nr 87677) oraz 18 czerwca 2009 r. (nr 69311) analogiczne postanowienia umów nie zostały zakwestionowane przez organy FIFA.

Wyrok CAS z 2016 ma zatem doniosłe znaczenie prawne i rozwiewa wcześniej pojawiające się wątpliwości. Trybunał przychylił się bowiem do stanowiska, zgodnie z którym klauzula relegacyjna przewidziana dla klubu sportowego może zostać uznana za nieskuteczną z uwagi na brak równowagi pomiędzy uprawnieniami obu stron. Zwracam jednakże uwagę, że inaczej oceniana będzie sytuacja stron, jeżeli w przypadku rozwiązania umowy, zawodnik otrzyma z tego tytułu rekompensatę finansową. W przepisach PZPN przewidziano odszkodowanie w wysokości stanowiącej równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia indywidualnego należnego zawodnikowi. Ocenę wysokości tego świadczenia pozostawiam Państwu.

Załóżmy jednak, że strony przewidziały, że to jedynie klub ma możliwość rozwiązania umowy w razie spadku klubu do niższej klasy rozgrywkowej. Czy automatycznie oznacza to, że klauzula ta jest nieważna? Otóż nie. W takim przypadku decydujące znaczenie będą mieć okoliczności zawarcia umowy, m.in. czy w toku negocjacji zawodnik korzystał z usług prawnika lub czy był reprezentowany przez pośrednika transakcyjnego. Mniej korzystnie przedstawiać będzie się sytuacja klubu, jeżeli to jego prawnik zaproponował klauzulę w zakwestionowanym brzmieniu (tak m.in. CAS w wyroku z dnia 1 marca 2005 r., CAS 2004/A/642 Hertha BSC Berlin v. G. & Club Atlético River Plate & RCD Mallorca).

Jak próbowałem wskazać w niniejszym tekście, fakt umieszczenia klauzuli relegacyjnej nie oznacza automatycznie, że jest ona wiążąca i możliwa do zastosowania. W szczególności to kluby powinny kilka razy zastanowić się nad skorzystaniem z opcji jednostronnego rozwiązania umowy. Nie przesądzam oczywiście w tym momencie, że przywołana linia orzecznicza Trybunału w Lozannie zostanie każdorazowo uwzględniona przez polskie organy i sądy w ramach struktur krajowych federacji sportowych. Zwracam tylko uwagę, że pomimo wyrażonej wcześniej zgody obu stron na rozwiązanie umowy, istnieje możliwość podważenia tej czynności w przyszłości.

(zdjęcie ma charakter ilustracyjny, fot. PA)

Ostatnie wpisy autora

Zobacz więcej »

Newsletter

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco z nowościami na stronie prawosportowe.pl

About

ikonka logo

Portal prawosportowe.pl powstał w 2012 roku i od tego czasu dostarcza czytelnikom wiedzę z zakresu szeroko rozumianego prawa sportowego. Odbiorcami naszych treści są sportowcy amatorzy i profesjonalni, trenerzy, sędziowe, menedżerowie, agenci, działacze organizacji sportowych, sponsorzy. Jesteśmy po to, by pomagać i edukować w sporcie.

Portal od samego początku jest wspierany przez Kancelarię Prawa Sportowego i Gospodarczego DAUERMAN

Kontakt z nami

Serwis Obsługuje:

logo dauerman

Kontakt:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.

Al. Śląska 1

54-118 Wrocław

Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)

tel. +48 693 672 258

e-mail: bok@prawosportowe.pl

Na skróty

Zapytaj prawnika » Regulamin serwisu Polityka prywatności