Adult Search
ModernSportFoundation.org WszystkoDlaKlubu.pl TrainingCompensation.com

Tłok a stok

W jednym z ostatnich moich artykułów w ubiegłym roku poruszałem zagadnienie dotyczące spożywania alkoholu podczas wypoczynku na stokach narciarskich. Dziś chciałbym kontynuować tematykę bezpieczeństwa podczas uprawnia sportów zimowych skupiając się na tematyce prawnych ograniczeń co do liczby ludzi dopuszczanych do korzystania ze stoków narciarskich.

Aby przedstawić niniejsze zagadnienie konieczne jest dokonanie analizy Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 19 stycznia 2012 r. w sprawie dopuszczalnego obciążenia narciarskiej trasy zjazdowej, sposobu jego obliczania oraz szczegółowych warunków oświetlenia zorganizowanych terenów narciarskich wydanego na podstawie art. 23 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich.

Zapewne większość osób spędzających wolny czas jeżdżąc na nartach lub snowboardzie nie zdawała sobie sprawy z istnienia takiej regulacji prawnej. Tak naprawdę ten fakt nie może za bardzo dziwić – przepisy rozporządzenia skierowane są de facto do organizatorów i zarządców zorganizowanych terenów narciarskich. Nie ulega wątpliwości, że absurdalna byłaby sytuacja, gdyby to narciarze i snowboardziści musieli kontrolować wskaźniki zatłoczenia na stokach.

Rozporządzenie reguluje dopuszczalne obciążenie narciarskiej trasy zjazdowej oraz sposób jego obliczania, co w praktyce oznacza maksymalną liczbę osób jaka może w tym samym czasie korzystać z danego stoku. Akceptowalne obciążenie narciarskiej trasy zjazdowej przy szczytowej zdolności przewozowej urządzenia transportu linowego lub taśmowego przeznaczonego do przewozu osób jest wyrażone poprzez minimalny obszar przypadający na 1 osobę i wynosi:

1) minimalnie 200 m2 na osobę – dla narciarskiej trasy zjazdowej o stopniu trudności A;

2) minimalnie 300 m2 na osobę – dla narciarskiej trasy zjazdowej o stopniu trudności B;

3) minimalnie 400 m2 na osobę – dla narciarskiej trasy zjazdowej o stopniu trudności C.
Przy czym należy wyjaśnić, w oparciu o Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 29 grudnia 2011 r. w sprawie stopni trudności narciarskich tras zjazdowych, biegowych i nartostrad oraz sposobu ich oznaczania, co oznaczają konkretne stopnie trudności:

1) A – łatwe – o średnim nachyleniu do 21% (12°) i maksymalnym stopniu nachylenia do 30% (17°);

2) B – trudne – o średnim nachyleniu do 29% (16°) i maksymalnym stopniu nachylenia do 40% (22°);

3) C – bardzo trudne – o średnim nachyleniu powyżej 29% (16°) i maksymalnym stopniu nachylenia powyżej 40% (22°).

Z punktu widzenia przeciętnego użytkownika stoku takie uregulowanie może wydawać się co najmniej dziwne – bowiem jak dokonać dokładnego obliczenia wskaźników zatłoczenia, gdy z reguły sytuacja na stokach jest bardzo dynamiczna i chaotyczna? Niektórzy zjeżdżają szybciej, inni wolniej, niektórzy zatrzymują się w schroniskach lub przejeżdżają nartostradami na równoległe trasy. To wszystko sprawia, że niemożliwe jest określenie czy w danym momencie liczba osób na stoku nie jest przypadkiem zbyt wysoka. Jednak Ustawodawca określił specjalny wzór matematyczny, dzięki któremu przy wykorzystaniu z reguły posiadanych przez zarządców danych, można wyliczyć aktualny współczynnik. Oczywiście nie zamierzam zanudzać Państwa szczegółową analizą tego działania.

Podsumowując należy stwierdzić, że bezpieczeństwo osób uprawiających sporty zimowe w Polsce jest dosyć szczegółowo uregulowane prawnie. Jednak praktyka pokazuje, że ani turyści, ani zarządcy często nie znają lub po prostu nie stosują się do treści obowiązujących przepisów. Tak naprawdę nigdy nie słyszałem o odmowie sprzedaży karnetu z uwagi na zbyt dużą liczbę ludzi na stoku. Może problem jest rozwiązywany w inny sposób np. poprzez dyskretne regulowanie przepustowości wyciągów ale jest to kwestia bardzo ciężka do zweryfikowania.

Nie ulega wątpliwości, że na zatłoczonym stoku łatwiej o wypadek, a ludzie stojący w ogromnych kolejkach do wyciągów stają się bardzo nerwowi i zniecierpliwieni, co może skutkować ich mniej ostrożną jazdą. Jednak w moim odczuciu chęć osiągnięcia jak największych zysków ze sprzedaży karnetów skutecznie sprawia, że omawiania regulacja prawna jest wydaje się być regulacją martwą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

Mateusz Kurowski

Wpisy autora

Opublikowane w

Transfery międzynarodowe w siatkówce

Obecnie międzynarodowe transfery zawodników dokonywane przez kluby nie są niczym nadzwyczajnym. Dotyczy to niemalże wszystkich dyscyplin sportu. Jednak z punktu widzenia prawa sportowego jest to sytuacja ciekawa, ponieważ co do zasady konieczne jest stosowane odmiennych regulacji niż te wynikające z aktów uchwalonych przez krajowe federacje sportowe. Dla przykładu chciałbym wskazać kilka odrębności, jakie pojawiają się w przypadku transferów międzynarodowych w siatkówce.

Czytaj dalej Transfery międzynarodowe w siatkówce

Opublikowane w

Spory finansowe w siatkówce

W dzisiejszym  wpisie chciałbym przedstawić pokrótce zasady  postępowania w przypadku powstania sporów finansowych w siatkówce, które swoim zasięgiem wykraczają poza granice naszego kraju. W tym celu konieczne będzie przyjrzenie się właściwym przepisom wydanym przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB, od fr. Fédération Internationale de Volleyball).

Czytaj dalej Spory finansowe w siatkówce

Opublikowane w

Apel do Ministra Środowiska dotyczący niskiego stanu wód WJM

W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić zagadnienie z pogranicza sportu, turystyki oraz ochrony środowiska. Bardzo często bywa tak, że te dziedziny są ze sobą ściśle powiązane i każda z nich silnie oddziałuje na pozostałe. Tak też też jest w przypadku dzisiejszej tematyki, która dotyczy apelu do Ministra Środowiska w celu zwrócenia jego uwagi na problem niskiego stanu wody na Wielkich Jeziorach Mazurskich.

W dniu 8 marca 2016 r. wystosowano do Ministra Środowiska, prof. dr. hab. Jan Szyszko, apel w imieniu „osób korzystających z uroków” Wielkich Jezior Mazurskich dotyczący śluzy w Karwiku oraz konsekwencji niskiego poziomu wód. Cały problem ma swoje źródło, zdaniem apelujących, w zbyt dowolnym i niekontrolowanym spuszczaniem wody w okresie wiosenno-letnim, co negatywnie oddziałuje na ekosystem w regionie.

Cały proceder jest prowadzony z wykorzystaniem śluzy w Karwiku. Śluza Karwik stanowi połączenie wodne miasta Pisz z jeziorem Śniardwy i resztą szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Nie jest to szlak tak bardzo uczęszczany jak okolice miasta Ruciane-Nida, niemniej jednak także stanowi ważny węzeł komunikacyjny (źródło: mazury.info.pl).

Zdaniem autorów, obecne zmiany klimatyczne na świecie objawiające się coraz wyższymi temperaturami w okresie letnim, w połączeniu z nieustannym spuszczaniem wody do kanału Jeglińskiego spowodowała wystąpienie w ubiegłym roku rekordowo niskiego stanu wód WJM. Taka sytuacja ma natomiast ogromny wpływ na stan całego ekosystemu, w tym w szczególności kondycji rybostanu oraz innych gatunków zwierząt.

Jednak oprócz niewątpliwych konsekwencji środowiskowych niski stan wód WJM ma swoje realne skutki także z punktu widzenia amatorów sportów wodnych. Otóż w związku z tym wprowadzono szereg zakazów pływania jachtami w wielu rejonach WJM, które z uwagi na zbyt niski poziom wód nie były przystosowane do żeglugi. Co więcej, jak wskazują autorzy apelu, doprowadziło to do ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczeniowej za szkody związane z uszkodzeniem jachtów na mieliznach.

W zeszłym roku miałem okazję osobiście spędzać urlop żeglując po WJM i z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że obserwacje całego środowiska żeglarskiego nie są bezpodstawne. Było to zauważalne chociażby poprzez problemy z żeglugą w miejscach, w których w ubiegłych latach tego się nie zauważało np. cumując poza głównymi portami.

W końcowym fragmencie w/w apelu autorzy zwrócili się do Ministra Środowiska z prośbą o przyjrzenie się temu problemowi. Tak naprawdę ten niekorzystny zarówno dla ekosystemu, turystyki jak i środowiska sportowego stan jest konsekwencją uchybień, które niewielkimi środkami mogą zostać poprawione. Rozwiązaniem ryzyka związanego z niskim poziomem wód jest bowiem uzupełnienie zbiorników retencyjnych z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby w razie upalnego lata można było kontrolować stan lustra wody.

Wyrażam wielką nadzieję, że przedmiotowy apel spotka się z z reakcję ze strony Ministra. Uważam, że przedstawiony problem powinien zostać potraktowany priorytetowo. Dzięki temu będziemy mogli dłużnej cieszyć się z pięknych okoliczności przyrody WJM oraz szlakami wodnymi o odpowiedniej głębokości.

Z treścią apelu mogą Państwa zapoznać się tutaj.

Źródło: żagle.com.pl

Zobacz więcej »

Serwis obsługuje:

Dauerman

Kontakt z nami:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.
Aleja Śląska 1
54-118 Wrocław
Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)
tel. +48 693 672 258
e-mail: bok@prawospotowe.pl

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, numer KRS 0000384634, NIP 8992720232, REGON 021539145, kapitał zakładowy 15.000,00 zł

RODO Sport

Masz do nas pytanie z zakresu wdrożenia nowej polityki ochrony danych osobowych "RODO"? Wypełnij poniższy formularz, odpiszemy tak szybko jak to będzie możliwe.
TS Escorts