Opublikowane w

Kursy trenerskie w piłce nożnej po nowemu cz. 2

W poprzednim odcinku pisałem o podstawowych zasadach organizacji kursów trenerskich w piłce nożnej po zmianach przepisów oraz o tym jak składać aplikacje na takie kursy. Dziś m.in. o tym kto ma uprawnienia do organizacji kursów UEFA Pro czy UEFA Elite Youth.

Czytaj dalej Kursy trenerskie w piłce nożnej po nowemu cz. 2

Opublikowane w

Proces uzgadniania projektów budowy, przebudowy oraz modernizacji stadionów

W poprzednim artykule pt. „Zwolnienie z ekwiwalentu sędziowskiego” pisałem o inicjatywie PZPN dotyczącej odciążenia klubów III ligi, w kwestii opłat za ekwiwalenty sędziowskie, a dziś – o kolejnej niedawnej Uchwale Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej – Uchwale w sprawie upoważnienia Departamentu Organizacji Imprez, Bezpieczeństwa i Infrastruktury Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej do opiniowania i uzgadniania projektów budowy, przebudowy oraz modernizacji stadionów.

Czytaj dalej Proces uzgadniania projektów budowy, przebudowy oraz modernizacji stadionów

Opublikowane w

Opiniowanie i uzgadnianie projektów budowy, przebudowy oraz modernizacji stadionów

Mamy w Polsce nowoczesną infrastrukturę sportową. Stadiony klubów piłkarskiej Ekstraklasy – z małymi wyjątkami – są wizytówkami grających na nich klubów. Na niższych szczeblach rozgrywek jednak nie zawsze jest tak różowo. O ile w kwestii miejsc dla dziennikarzy, o które tak trudno było jeszcze w końcówce lat 90-tych minionego stulecia, wiele się zmieniło, o tyle jeszcze jest sporo do zrobienia, zwłaszcza na stadionach czy boiskach w niższych klasach.

Czytaj dalej Opiniowanie i uzgadnianie projektów budowy, przebudowy oraz modernizacji stadionów

Opublikowane w

Praktyczne aspekty sporu o zaległe wynagrodzenie z tytułu kontraktu o profesjonalne uprawianie piłki siatkowej

W ostatnim czasie udzieliliśmy wsparcia prawnego jednej z zawodniczek występującej w Orlen Lidze w postępowaniu sądowym przeciwko jej byłemu klubowi, prowadzonym przez Sąd Polubowny Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej. Mając na uwadze treść wyroku Sądu, chciałbym zwrócić uwagę na zagadnienia, na które szczególnie należy położyć nacisk podczas z dochodzenia roszczeń związanych z kontraktem siatkarskim.

Czytaj dalej Praktyczne aspekty sporu o zaległe wynagrodzenie z tytułu kontraktu o profesjonalne uprawianie piłki siatkowej

Opublikowane w

Sportowiec jako przedsiębiorca (podmiot gospodarczy)

Na przełomie ostatnich kilku miesięcy zapadły ważne orzeczenia mające istotne znaczenie dla rozliczeń podatkowych i konstrukcji prawnych pomiędzy klubem, a zawodnikiem. I choć środowisko sportowe czekało na nie od dłuższego czasu, to obecnie sprawia wrażenie, że podchodzi jednak do tematu z pewną ostrożnością – po fali euforii pojawił się pewien dystans. Niektórzy pytają, czy aby na pewno kolejny raz organy podatkowe nie będą kwestionowały wskazanego przez sportowców źródła dochodu, bo czy uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) mają walor prawa powszechnie obowiązującego? Dlaczego te orzeczenia są tak szczególne i co dzięki nim mogą zyskać tak sportowcy, trenerzy, sponsorzy jak i kluby sportowe? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym poradniku. Zapraszam zatem do lektury.

Istota sporu

Wielokrotnie organy podatkowe oraz sądy administracyjne stwierdzały, że sportowcy nie mogą podlegać opodatkowaniu według tych samych zasad, według których opodatkowane są osoby prowadzące działalność gospodarczą. Spotykało się to oczywiście z krytyką ze strony środowiska sportowego, które uważało, że sytuacja sportowców była mniej korzystna niż osób wykonujących inny rodzaj pracy. Przedmiotem wieloletnich wątpliwości była kwalifikacja przychodów do właściwego źródła w sytuacji, kiedy przychody osiągane przez sportowca były wymienione w katalogu przychodów z działalności wykonywanej osobiście i jednocześnie działalność prowadzona przez tą osobę spełnia warunki określone w definicji działalności gospodarczej. W orzecznictwie dominował więc pogląd, że jeżeli ustawa o p.d.o.f w art. 13 pkt 2 wymienia przychody z uprawiania sportu jako przychody z działalności wykonywanej osobiście, to nie mogą być one zaliczone do przychodów z działalności gospodarczej (np. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 1002/10, wyrok NSA z dnia 17 maja 2012 r., sygn. akt II FSK 2143/10, wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1125/12). Centrum problemu tkwi w niejednoznacznym brzmieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Należy zaznaczyć, że zakwalifikowanie danego przychodu do dwóch różnych źródeł przychodów nie jest możliwe, a poszczególne źródła przychodów mają charakter rozłączny. W orzecznictwie podkreśla się ponadto, że przychód powinien być przypisany do tego źródła, którego opis w sposób najbardziej szczegółowy odpowiada sposobowi jego powstania, chyba że ustawa expressis verbis nakazuje zaliczenie go do innego źródła (wyrok NSA z dnia 18 maja 2010 r. sygn. akt: II FSK 47/09; z dnia 14 sierpnia 2008 r., sygn. akt: II FSK 678/08).

Przyjmując niekorzystną dla sportowców i klubów interpretację organy podatkowe oraz sądy powoływały się na jednoznaczne w ich opinii brzmienie przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. I tak np. wyroku z dnia 8 kwietnia 2014 roku (syg. II FSK 1125/12) dotyczącym sprawy polskiego żużlowca, o której było głośno w mediach Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skoro działalność sportowa zawiera się w ustawowym katalogu działalności wykonywanej osobiście, to nie może ona być jednocześnie zakwalifikowana jako działalność gospodarcza: „Jeżeli nawet uprawianie przez skarżącego sportu wykonywane było faktycznie w celach zarobkowych, w sposób zorganizowany i ciągły, we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek, to z powodu ustawowego zaliczenia przychodów z tego tytułu do (…) działalności wykonywanej osobiście, przychodów tych nie można zasadnie uznać za przychody z działalności gospodarczej”. Tego typu decyzje dla sportowców oznaczały możliwość wystąpienia wysokich zaległości podatkowych, a dla klubów – ryzyko zwrotu VAT, który odliczali na podstawie wystawianych przez sportowców faktur, a w konsekwencji mogło to doprowadzić nawet do ogłoszenia przez nie upadłości.

Pierwszym przełomem w omawianej materii była ubiegłoroczna interpretacja ogólna Ministra Finansów z 22 maja 2014 r. (sygn.  DD2/033/30/KBF/RD-47426)Zauważył on jednak, że „sądy administracyjne nie zawsze są konsekwentne, jeżeli chodzi o wykładnię definicji działalności gospodarczej dla celów podatku dochodowego. O ile bowiem w przypadku działalności sportowej wyinterpretowały z przepisów art. 5a pkt 6 i art. 13 pkt 2 ustawy PIT bezwzględną normę prawną wykluczającą możliwość zaliczenia przychodów z uprawiania sportu do działalności gospodarczej, to w przypadku innych grup zawodowych, osiągających przychody wymienione również w katalogu przychodów z działalności wykonywanej osobiście, nie stosują stricte językowej wykładni tych przepisów”. Stanowisko ministra w tej sprawie było więc takie jak w ostatniej, przełomowej uchwale NSA.

Teza uchwały NSA w składzie 7 sędziów z dnia 22 czerwca 2015 roku (sygn. II FPS 1/15) brzmi: “Przychody sportowców mogą być zaliczone do źródła przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej (art.10 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.)), jeżeli działalność sportowca spełnia kryteria określone w art.5a pkt 6 tej ustawy i nie spełnia kryteriów z art.5b ust.1 tej ustawy” (Sprawa dotyczyła zawodnika, który na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej i zgodnie z umową świadczył na rzecz klubu usługi sportowe w zakresie uprawiania sportu żużlowego).

Zgodnie z treścią omawianej uchwały NSA, ustawodawca, jak wskazano wyżej, pozostawił swobodę wyboru formy działania sportowca osobom zainteresowanym, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 20 i art.65 ust.1 Konstytucji RP. Nie ma w związku z tym przeszkód, aby indywidualny zawodnik prowadził działalność gospodarczą, której przedmiotem będzie świadczenie usług w postaci jego udziału w określonych zawodach sportowych w barwach określonego klubu. Działanie takie mieści się w zakresie swobody działalności gospodarczej, wynikającej z art. 6 ust.1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Prawidłowe wykonanie umowy wymagać będzie-jak w przypadku uprawiania sportu- treningów, prowadzenia określonego stylu życia, zapewnienia w razie potrzeby ewentualnego sprzętu sportowego czy stroju, zatrudnienia mechaników, masażystów i innych osób, których współdziałania wymaga uprawianie określonej dyscypliny sportu. Jednocześnie jednak celem takiej działalności, prowadzonej w sposób zorganizowany i ciągły, będzie zapewnienie źródła zarobkowania. Nie stanowi przy tym przeszkody dla uznania takiej działalności za gospodarczą fakt, że dla zleceniodawcy istotne jest, aby usługę świadczył konkretny zawodnik. Działalność gospodarcza może mieć przymiot osobistego jej wykonywania (przykładowo działalność krawca miarowego, fryzjera, gdzie istotne dla klienta może być uszycie, skrojenie ubrania, ścięcie włosów przez konkretną osobę, jedynie z pomocą innych osób), cecha ta nie jest jednak niezbędna dla tego rodzaju aktywności.

Orzeczenia sądowe, w tym uchwały NSA nie stanowią źródeł prawa powszechnie obowiązującego (art. 87 Konstytucji RP). W kontekście jednak orzeczeń sądów administracyjnych należy odwołać się do art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi –p.p.s.a. (w nowym brzmieniu od 15.08.2015 r.), który stanowi, że ,,Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie”. Podatnik nie może bezpośrednio wywodzić swoich praw lub obowiązków z orzeczenia sądu administracyjnego, które zapadło w sprawie innego podatnika, ale orzeczenia sądowe i ocena prawna w nich zawarta mają szczególne znaczenie w postępowaniach o wydanie interpretacji ogólnej. Zgodnie z art. 14a § 1. ordynacji podatkowej Minister właściwy do spraw finansów publicznych dąży do zapewnienia jednolitego stosowania przepisów prawa podatkowego przez organy podatkowe oraz organy kontroli skarbowej, dokonując w szczególności ich interpretacji, z urzędu lub na wniosek, przy uwzględnieniu orzecznictwa sądów oraz Trybunału Konstytucyjnego lub Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (interpretacje ogólne). Wydaje się, że można to odnieść także do orzeczeń sądów administracyjnych. Warto jednak zaznaczyć, że jeżeli organ podatkowy nie uwzględni interpretacji ogólnej w rozstrzygnięciu sprawy, to podatnik – adresat rozstrzygnięcia jest objęty ochroną, która odnosi się tylko do sytuacji gdy podatnik nie jest zadowolony z rozstrzygnięcia sprawy i powołuje się na interpretację ogólną, która nie została uwzględniona przez ten organ w danej sprawie. Jeżeli organ podatkowy nie podziela oceny sądu, to jest zobowiązany do przedstawienia konkretnych argumentów przeciwko sądowej wykładni. Zgodnie bowiem z art. 121.§ 1. Ordynacji podatkowej: ,,Postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych”. Ważne z punktu widzenia podatnika jest wobec tego, że przyjmując interpretację ogólną ministra postępuje on zgodnie z zasadą zaufania do organów państwa. Interpretacja może stanowić solidny argument w ewentualnym sporze z organami podatkowymi. Natomiast zgodnie z art. 269. § 1. p.p.s.a. jeżeli jakikolwiek skład sądu administracyjnego rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej Izby albo w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi. Sytuacja taka wydaje się jednak mało prawdopodobna.

Spójrzmy więc na wskazane przepisy p.d.o.f., które mają kluczowe znaczenie w analizie tematu.

Art. 10 ust. 1 pkt 3:
Źródłami przychodów są:
2) działalność wykonywana osobiście,
3) pozarolnicza działalność gospodarcza
,

Art. 5a pkt 6:
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
6) działalności gospodarczej albo pozarolniczej działalności gospodarczej – oznacza to działalność zarobkową:
a) wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową,
b) polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż,
c) polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych – prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4–9.

Art. 5b ust. 1:
Za pozarolniczą działalność gospodarczą nie uznaje się czynności, jeżeli łącznie spełnione są następujące warunki:
1) odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności;
2) są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności;
3) wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

Interpretacja ogólna oraz orzeczenie NSA dało podmiotom uczestniczącym w działalności sportowej, a więc nie tylko sportowcom, ale także sędziom sportowym, trenerom możliwość świadczenia usług sportowych na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców, w tym także opodatkowania swoich dochodów podatkiem liniowym, co w praktyce oznacza możliwość zapłaty przez wskazanych podatników podatku w wysokości 19%.

Samo orzeczenie to nie wszystko. Zasadnicze znaczenie w przypadku, kiedy sportowiec będzie chciał skorzystać z takiej możliwości zależało będzie od spełnienia warunków przewidzianych w przepisach, które zostały przytoczone na wstępie, czyli odpowiedniego ukształtowania warunków współpracy między klubem a zawodnikiem (by spełniały wymagania działalności gospodarczej).

Co do zasady, to sam podatnik podejmuje decyzję o zaliczeniu uzyskanego przychodu do konkretnego źródła. Jednak wybór ten nie jest dowolny i może podlegać weryfikacji przez organy podatkowe, właśnie z punktu widzenia przesłanek stanowiących znamiona działalności gospodarczej, określonych w art. 5a pkt 6 u.p.d.o.f. Jeżeli sportowiec rozpoczynając działalność nie podejmie żadnych działań co do wyboru formy opodatkowania, zostanie opodatkowany na zasadach ogólnych – według skali podatkowej. Wobec tego, podatek będzie wynosił 18% oraz według stawki 32% od nadwyżki ponad 85 528 zł podstawy opodatkowania. Podkreślić trzeba, że przy wyborze stawki progresywnej możliwe jest odliczanie od podstawy opodatkowania składek ubezpieczeniowych, które podatnik zapłacił, a od kwoty podatku – kwoty składki na ubezpieczenie zdrowotne. Może jednak wybrać jednolitą 19% stawkę podatku – podatek liniowy, ale należy mieć jednak na uwadze następujące kwestiepodatnikom, których dochody są opodatkowane podatkiem liniowym nie przysługuje m.in. prawo do korzystania z wielu preferencji podatkowych, wyklucza on także prawo do wspólnego rozliczania się ze współmałżonkiem.

Jakie jeszcze korzyści może uzyskać zawodnik i klub w sytuacji kiedy sportowiec będzie prowadził działalność gospodarczą?

Klub (korzyści):

– zostaje zwolniony od wszelkich obowiązków związanych z oskładkowaniem kontraktów sportowych (brak obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne)

– zyskuje możliwość płacenia tylko faktury VAT wystawianej przez sportowca, a tym samym uzyskują prawo do odliczenia przedmiotowego VAT-u,

– brak obowiązku pobierania podatku i dokonywania formalności z tym związanych

Sportowiec (korzyści):

Oprócz preferencyjnej stawki ZUS, która przysługuje przez okres 24 miesięcy – tzw. ,,mały ZUS”, osoby rozpoczynające działalność gospodarczą mogą ubiegać się o różnego rodzaju formy wsparcia, skorzystać z programów oferowanych np. przez jednostki samorządu terytorialnego. Ponadto, warto także zasygnalizować jeszcze jedną kwestię. Chodzi o zagadnienia dotyczące ubezpieczenia społecznego sportowców. Temat wymaga osobnej analizy, niemniej w związku z możliwością prowadzenia przez sportowców działalności gospodarczej zyskali oni określone zabezpieczenie i w tej sferze, co wydaje się być szczególnie istotne dla zawodników osiągających niższe dochody.

Co z VAT-em?

Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług opodatkowaniu tym podatkiem podlegają odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju. Zgodnie z tą ustawą przez świadczenie usług rozumie się każde świadczenie na rzecz osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, które nie stanowi dostawy towarów w rozumieniu art. 7, w tym również przeniesienie praw do wartości niematerialnych i prawnych, bez względu na formę, w jakiej dokonano czynności prawnej, zobowiązanie do powstrzymania się od dokonania czynności lub do tolerowania czynności lub sytuacji, świadczenie usług zgodnie z nakazem organu władzy publicznej lub podmiotu działającego w jego imieniu lub nakazem wynikającym z mocy prawa.

Natomiast art. 15 ust. 1 ustawy VAT stanowi, że podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności. Zgodnie z art. 15 ust.2 tejże ustawy działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody. Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.

Za wykonywaną samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa w ustawie o VAT, nie uznaje się czynności z tytułu których przychody zostały wymienione w art. 13 pkt 2–9 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, jeżeli z tytułu wykonania tych czynności osoby te są związane ze zlecającym wykonanie tych czynności prawnymi więzami tworzącymi stosunek prawny pomiędzy zlecającym wykonanie czynności i wykonującym zlecane czynności co do warunków wykonywania tych czynności, wynagrodzenia i odpowiedzialności zlecającego wykonanie tych czynności wobec osób trzecich oraz sposób rozliczania wynagrodzenia. Elementy te będą określać samodzielność oraz stopień ryzyka ekonomicznego ponoszonego przez zawodnika.

Aby móc zakwalifikować sportowców jako podatników VAT należy tak ukształtować wzajemne relacje pomiędzy zawodnikiem a klubem, aby spełniały one warunki działalności gospodarczej na gruncie u.p.d.f. oraz VAT. Kluczowe znaczenie ma zatem treść zawartej umowy – prawa i obowiązki stron. Jeżeli natomiast zawodnik w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (poza działalnością sportową) świadczy usługi marketingowo-reklamowe, to wówczas mają one znamiona samodzielnej działalności gospodarczej na gruncie przepisów ustawy o VAT i wobec tego z tytułu świadczenia tych właśnie usług zostałby uznany za podatnika podatku od towarów i usług.

Jeżeli sportowiec prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy o VAT jest zobligowany do zarejestrowania się jako podatnik VAT. Jako czynny podatnik VAT wystawia faktury za świadczone przez siebie usługi sportowe na rzecz klubu opodatkowując je stawką 23%. Może jednak skorzystać z tzw. zwolnienia podmiotowego do limitów obrotów w wysokości 150 000 zł. Zgodnie z Art. 113 ust. 1 zwalnia się od podatku sprzedaż dokonywaną przez podatników, u których wartość sprzedaży nie przekroczyła łącznie w poprzednim roku podatkowym kwoty 150 000 zł. Do wartości sprzedaży nie wlicza się kwoty podatku.

Zwolniony z VAT

Ustawa o VAT wymienia listę działalności zwolnionych z opodatkowania, którym przysługuje stawka tzw. ,,zw”. Pełna lista znajduje się w art. 43 Ustawy o VAT. Jeśli jednak dokona rejestracji jako podatnik VAT, to nadal może korzystać ze „stawki zw”.W takim wypadku, dokonując sprzedaży zwolnionej może zastosować oznaczenie „zw”. Prowadzenie sprzedaży zwolnionej z VAT ma jednak określone konsekwencje. Przede wszystkim, sprzedaż zwolniona z opodatkowania VAT nie daje prawa do rozliczania VAT-u od zakupów. Jednak przedsiębiorca, który prowadzi działalność zwolnioną z VAT, ale jest zarejestrowany jako podatnik VAT czynny, ma możliwość prowadzenia tzw. sprzedaży mieszanej. Chodzi o sytuację, gdy obok sprzedaży zwolnionej, dokonuje też sprzedaży opodatkowanej VAT-em – dowolnego rodzaju. Zgodnie z nowymi regulacjami – obowiązującymi od stycznia 2015 roku, naczelnik urzędu skarbowego, na wniosek podatnika, obowiązany będzie do uznania przedstawionego we wniosku sposobu obliczania proporcji za prawidłowy bądź nieprawidłowy (chodzi o proporcje przy odliczaniu podatku od wykorzystywanych przez podatnika towarów i usług zarówno do działalności podlegającej jak i niepodlegającej VAT). W przypadku, gdy naczelnik uzna przedstawiony sposób za nieprawidłowy, to wskaże on sposób, który w jak największym stopniu odpowiada specyfice prowadzonej przez podatnika działalności.

Co z przychodami od sponsorów?

Co do zasady należy je zaliczyć do przychodów z uprawiania sportu, czyli przychodów z działalności wykonywanej osobiście, o których mowa w art. 13 ust.1 pkt 2 p.d.o.f. bądź w ramach prowadzonej przez sportowca działalności gospodarczej. Biorąc pod uwagę fakt, że w większości przypadków otrzymywane od sponsorów kwoty są spore, to nie dziwy fakt, że sportowcy tak ambitnie walczyli o możliwość zastosowania podatku liniowego. W przypadku prowadzenia przez sportowca działalności gospodarczej sponsor ma możliwość zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów, a sportowiec zyska możliwość odliczania kosztów uzyskania przychodów.

O zagadnieniach dotyczących podatkowych aspektów sponsoringu w klubach sportowych oraz umów mogą Państwo przeczytać także na naszym portalu w artykułach: „O VAT w klubach sportowych”, „Sponsoring vs darowizna” oraz „Szukam sponsora”.

Choć jak to w prawie bywa – zawsze jest konieczna analiza każdego przypadku z osobna, to bez wątpienia omawiane orzeczenie otwiera sportowcom, trenerom, sędziom i klubom furtkę do zastosowania nowego modelu współpracy, który w praktyce jest korzystny dla obu stron – klubu i zawodnika czy trenera i klubu. Nie ma zatem potrzeby tworzenia skomplikowanych ,,układów umów”: kontraktu zawodniczego opiewającego na niższą kwotę (od tej wysokości odprowadzono składkę na ZUS i podatek) oraz umowy wizerunkowej na rażąco zawyżoną kwotę (dochody uzyskiwane w związku z wykorzystywaniem praw do wizerunku z punktu widzenia sportowca są opodatkowane korzystniej niż dochody z uprawiania sportu), lub też zakładania działalności gospodarczej w krajach o preferencyjnych stawkach podatkowych w celu przetransferowania ,,wynagrodzenia z wizerunku” do klubu, czy też zawieranie  tzw. umowy netto. Za wykorzystaniem przez sportowca opcji w postaci założenia własnej działalności gospodarczej przemawia jeszcze jeden argument. Pojawiają się informacje, że Ministerstwo Finansów od 2016 r. chce wprowadzić do ordynacji podatkowej zmiany – chodzi o klauzulę przeciwko obejściu prawa, aby uniemożliwić sportowcom wykorzystywanie jednego z najpopularniejszych schematów optymalizacji podatkowej (wskazane przeze mnie powyżej).

Reasumując, sportowcy, trenerzy, aby mogli rozliczać swoją działalność stawką liniową ich aktywność musi mieć cechy działalności gospodarczej (art. 5a pkt 6 oraz 5b u.p.s.f.), czyli być działalnością o charakterze zarobkowym, prowadzoną w sposób zorganizowany i ciągły. Należy jednak zwrócić uwagę, aby wykonywana w ramach tej działalności czynności nie spełniały łącznienastępujących cech: odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności, są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności, wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

Zawsze jednak należy pamiętać o tym, że każda profesjonalna działalność wiąże się z określonym ryzykiem w tym ryzykiem podatkowym, które może się pojawić i powinny one być brane pod uwagę przez kluby oraz zawodników. Z racji tego, że natura nie lubi pustki, pojawia się kolejne pytanie: na czym teraz mogą skupić swoją uwagę organy podatkowe? Pamiętajmy, że zawsze można skorzystać z możliwości złożenia wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej w danej sprawie. Opłata za wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej wynosi 40 zł od każdego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego będącego przedmiotem wniosku.

Opublikowane w

O bezprawności jednostronnego zmniejszania wynagrodzenia zasadniczego zawodników przez kluby sportowe

Okres letni nieodłącznie związany jest z przeprowadzaniem transferów z udziałem zawodników. Zmieniając barwy klubowe powinni oni szczegółowo zaznajomić się z przedstawianymi im kontraktami, w których mogą znaleźć się postanowienia negatywnie kształtujące ich sytuację prawną. Dzisiejszy tekst poświęcony jest jednemu z nich, a mianowicie jednostronnemu obniżeniu wynagrodzenia przez klub w razie braku osiągnięcia określonego wyniku sportowego przez zawodnika.

Czytaj dalej O bezprawności jednostronnego zmniejszania wynagrodzenia zasadniczego zawodników przez kluby sportowe

Opublikowane w

Regulować czy nie?

To tytułowe pytanie wraca jak bumerang, gdy zastanawiam się nad powszechnie obowiązującym prawem w kwestii praw i obowiązków organizatorów imprez masowych, a w szczególności biegów ulicznych.

W minionym tygodniu uczestniczyłem w „Konferencji Organizatorów Imprez Biegowych w Polsce – Trzebnica 2013 . W swoim wystąpieniu skoncentrowałem się na kwestii poruszanej już przez Łukasza Klimczyka na portalu PrawoSportowe.pl, a mianowicie na odpowiedzi na pytanie czy organizatorzy imprez biegowych lub innych masowych zawodów np. triathlonów powinni przyjmować od uczestników jedynie oświadczenia o świadomości wysokiego ryzyka jakie ponosi uczestnik biegu i świadomości, że powinien on dysponować odpowiednim stanem zdrowia do wysiłku ponoszonego podczas biegu czy też powinni przyjmować zaświadczenia o badaniach lekarskich, potwierdzających dobry stan zdrowia uczestnika zawodów?

Źródło: http://www.maratonypolskie.pl/

Poruszyłem również kilka innych tematów związanych z konstruowaniem regulaminów biegów, w tym zagadnienia ochrony danych osobowych uczestników oraz zapisów regulaminów, związanych z ryzykiem uczestnictwa w zawodach i odpowiedzialności za ewentualne szkody wywołane przez uczestników biegów, a także kwestie związane z prawem do interpretacji regulaminów zawodów. Jest w tej materii wiele do zrobienia, ale wracając do pytania „oświadczenie czy zaświadczenie?  to obowiązująca regulacja ustawowa daje możliwość rejestracji uczestników biegów masowych za pomocą oświadczeń, bez konieczności przechodzenia przez nich badań lekarskich.

Przepis art. 37 ust. 1 Ustawy o sporcie nakłada obowiązek uzyskania orzeczenia lekarskiego o stanie zdrowia umożliwiającym bezpieczny udział we współzawodnictwie jedynie na zawodnika, który zamierza uczestniczyć we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez polski związek sportowy. Wielu organizatorów biegów masowych uważa, że jest to regulacja niewystarczająca, bowiem jak mówią, w przypadku nieszczęśliwych wypadków, a zwłaszcza zgonów uczestników, to właśnie organizatorów, którzy mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa podczas biegów masowych, czeka postępowanie wyjaśniające i pytania organów ścigania o stopień zabezpieczenia imprezy. Uważają, że ustawowa regulacja i nałożenie nią na uczestnika obowiązku złożenia zaświadczenia lekarskiego, podkreślającego stan zdrowia umożliwiający start w zawodach i podjęcie wysiłku fizycznego jaki niesie za sobą start, zapewniłoby organizatorom komfort psychiczny, ale są pewne… „ale .

Po pierwsze, należy zadać sobie pytanie, czy badania lekarskie całkowicie ograniczyłyby ryzyko wystąpienia nieoczekiwanych zdarzeń podczas podejmowanego przez uczestnika biegu wysiłku fizycznego.

Po drugie, niektórzy organizatorzy zawodów po ostatnich śmiertelnych wypadkach na poznańskim maratonie i warszawskim „Biegnij Warszawo  konstruując regulaminy biegów przez siebie organizowanych wprowadzili do nich zapis o konieczności przedłożenia przez uczestnika zaświadczenia lekarskiego i jak podkreślali, wywołało to jedynie burzę na forach internetowych i pytania uczestników czy takie zaświadczenie jest konieczne?

A jakie jest Państwa zdanie na ten temat?