Adult Search
ModernSportFoundation.org WszystkoDlaKlubu.pl TrainingCompensation.com

Sportowiec jako marka – istota rejestracji znaków towarowych sportowców

W trakcie negocjacji kontraktowych mających na celu pozyskanie nowego zawodnika do klubu, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego umiejętności  sportowe, ale również możliwości marketingowe. W tzw. dużym sporcie już nie tylko kluby, związki, czy ligi, ale także sami zawodnicy lub managerowie posiadają własne Znaki towarowe, które obejmują różne towary i usługi, od bielizny po płyny po goleniu. Case sprowadzenia byłego szkoleniowca londyńskiej Chelsea do Manchesteru United Jose Mourinho pokazał, jak istotne jest myślenie także o własności intelektualnej i kontroli marki w branży sportowej.

Zarejestrowany znak towarowy jest cennym zasobem, dającym jego właścicielowi wyłączne prawo do używania znaku w odniesieniu do towarów i usług, dla których jest on zarejestrowany. Wielu znanych sportowców rejestruje więc znaki towarowe obejmujące nie tylko stworzone przez nich marki odzieżowe czy perfumeryjne, ale także własne nazwisko, wizerunek, określone gesty, czy sformułowania, a nawet wzór odręcznego podpisu. Wszystko po to, by skorzystać z możliwości licencyjnych i możliwości zapobiegania nieautoryzowanemu ich użyciu. Robią to oczywiście takie gwiazdy sportu jak Lionel Messi czy Novak Djokovic, ale i ci, którzy uważają swoje nazwisko za dość rozpoznawalny brand, mogą, a czasem nawet powinni się nad takim ruchem zastanowić. W Polsce głośnym przykładem takiego procesu myślenia o sobie, jako o marce jest Robert Lewandowski, którego pełnomocnicy zarejestrowali znak towarowy w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) z siedzibą w Alicante, po to, by nie zdarzały się sytuacje, że ktoś bezprawnie skorzysta np. z jego logo, próbując przy okazji na tym zarobić.

Nierzadko zdarza się jednak, że prawem do znaku towarowego danego zawodnika dysponuje jakiś klub lub częściej jego agencja managerska. Ten rodzaj własności nadal pozostaje poza zakresem obecnego zakazu TPO. Zatem zdolność sportowca do wykorzystywania własnych znaków towarowych leży poza ww. zakresem.

Już niemal 10 lat temu znane nam były próby rejestrowania słów odpowiadających nazwiskom zawodników, czy managerów sportowych w kontekście różnych artykułów i towarów bądź usług.  Najlepszym przykładem będzie tu wspomniana Chelsea, która właśnie takim ruchem częstokroć podbija kwoty transferowe za zawodników rejestrując słowa tożsame z ich nazwiskami na terenie UK. Oczywiście, niektóre zabezpieczenia znaków mogą być narażone na odwołanie (w całości lub w części) ze względu na ich niestosowanie, niemniej jednak, należy dostrzec dość spore zalety strategii londyńskiego potentata, który niewątpliwie korzysta na tym finansowo.

Poruszając się w sferze sportowych, piłkarskich gwiazd, nie sposób wspomnieć o jeszcze ciekawszym case’ie popularnego „CR7”, czyli tegorocznego laureatowi kolejnej Złotej Piłki – Cristiano Ronaldo. Otóż Portugalczyk w 2015 r. zawarł kilkuletnią umowę, na mocy której ówczesny właściciel Valencii, Peter Lim nabył prawa do jego wizerunku. W umowie oczywiście zawężono możliwości wykorzystania tych praw, do tych, które nie dotyczą Realu Madryt, czyli obecnego klubu tegorocznego zwycięzcy Ligi Mistrzów. Mądre posunięcie pełnomocników Cristiano pozwala mu zarabiać pieniądze nie tylko na murawie i pojawiać się również na innych rynkach.

Dla sportowca, którego nazwisko lub podpis, itp. zostały zarejestrowane przez podmiot trzeci, w razie przenosin do innego klubu lub ligi, idealnym scenariuszem byłoby bezpośrednie przeniesienie praw do znaków towarowych na niego samego, co pozwoliłoby mu zachować kontrolę nad zarządzaniem własną marką. Jednakże często się na to nie decydują, gdyż łatwiej jest te sprawy pozostawić profesjonalistom. Wybór w tym zakresie to już wyłącznie sprawa indywidualna każdego z zainteresowanych i najczęściej uzależniona od tego „co bardziej się opłaca”.

Należy jednak przy tym pamiętać, że na określoną rejestrację nasz zawodnik musi wyrazić zgodę. Bez jej wyrażenia będzie miał on prawo kwestionować możliwość korzystania z określonych praw przez dany podmiot. Dotyczy to również wniosków składanych w złej wierze, także w zakresie domen internetowych, a za takie może zostać uznane nieuczciwe działanie polegające na wykorzystaniu oznaczenia, do którego prawo przysługuje osobie trzeciej. Mówimy tu o takim działaniu, jak podjęcie próby lub zarejestrowanie domeny po to, aby ją później odsprzedać lub zablokować jej rejestrację komuś innemu (przy czym istnienie złej wiary u zgłaszającego musi być oceniane całościowo, przy uwzględnieniu istotnych okoliczności).

Należy jednak pamiętać, że zawsze znajdzie się ktoś, kto spróbuje wykorzystać nasz sukces sportowy.

Rejestracja znaku towarowego na wczesnym etapie kariery, tj. zanim sportowiec stanie się sławny na cały kraj lub kontynent ma sens. Przekonało się o tym dwóch znanych piłkarskiej społeczności dżentelmenów – Sir Alex Ferguson oraz Joe Cole. Pierwszemu z nich urząd odmówił rejestracji swojej marki w odniesieniu m.in. do zdjęć i plakatów (uznano, że kibice, klienci sklepów, nie skojarzą jego marki wyłącznie z nim – był już zbyt popularny). Drugi z ww. wymienionych zdołał rozwiązać ten problem, zanim się jeszcze pojawił, a pozwoliła temu rejestracja swojego nazwisko (znaku towarowego) w odniesieniu właśnie do tego segmentu towarów i stało się to oczywiście jeszcze zanim stał się powszechnie znanym nazwiskiem.

Najczęściej umowy sponsorskie klubów zakazują korzystania przez ich zawodników z konkretnych elementów odzieży ( np. wspomnianych już butów). W takim wypadku sportowiec zobowiązany jest do noszenia oficjalnej odzieży klubowej z logo sponsora podczas oficjalnej działalności klubu, ale może swobodnie realizować własne komercyjne umowy poza nią.

Powyższe tylko po trosze nakreśla w jaki sposób należy odpowiednio przemyśleć proces zawierania umów pomiędzy klubami a zawodnikami, czy agencjami. Dotyczy to również kontraktów sponsorskich, zwłaszcza mając na uwadze wysoką konkurencję w zasadzie w każdej z branż. Nie przeszkadza to jednak najlepszym reklamować buty jednej marki, podczas, gdy inna, konkurencyjna marka jest głównym sponsorem klubu w którym dany sportowiec występuje. Przy tego typu umowach należy jednak zachować staranność i z rozwagą proponować stosowne postanowienia kontraktowe. Dobre i precyzyjne zagospodarowanie tego obszaru może pozwolić sportowcowi zarabiać dodatkową pensję również poza placem gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Opublikowane w

FIFA i UEFA coraz mocniej wspierają kobiecy futbol

W 2015 roku Kobiece Mistrzostwa Świata, które odbyły się w Kanadzie śledziło na stadionach lub przed telewizorami ponad 750 milionów ludzi. Kobiece EURO 2017 rozgrywane w Holandii przyciągnęło przed wszelakiego rodzaju odbiorniki i na trybuny ponad 178 milionów fanów. Na przestrzeni lat 2012-2017 liczba młodzieżowych lig dziewczęcych wzrosła ze 164 do 266. W tym samym okresie liczba europejskich reprezentacji wszystkich szczebli wiekowych urosła do 233. Pod koniec 2017 roku zarejestrowanych piłkarek poniżej 18 roku życia było 960 959.

Czytaj dalej FIFA i UEFA coraz mocniej wspierają kobiecy futbol

Opublikowane w

Udział drużyny piłkarskiej w międzynarodowych spotkaniach w okresie trwania rozgrywek

Ostatnio pisałem o nieodbytym lub przerwanym meczu w rozgrywkach piłkarskich, a dziś mowa będzie o udziale drużyny w międzynarodowych spotkaniach w okresie trwania rozgrywek mistrzowskich czy pucharowych. Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej Udział drużyny piłkarskiej w międzynarodowych spotkaniach w okresie trwania rozgrywek

O autorze

prawosportowe

Prawo Sportowe

Redakcja prawosportowe.pl

Wpisy autora

Opublikowane w

Europejski Trybunał Praw Człowieka o sportowym sądownictwie arbitrażowym

2 października 2018 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał orzeczenie w łączonej sprawie Mutu i Pechstein przeciwko Szwajcarii. Skarżący, czyli były piłkarz Adrian Mutu oraz niemiecka panczenistka Claudia Pechstein zarzucili Sportowemu Trybunałowi Arbitrażowemu (CAS) naruszenie art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do rzetelnego procesu), co miało wynikać z rzekomego braku niezależności i bezstronności po stronie CAS.

Czytaj dalej Europejski Trybunał Praw Człowieka o sportowym sądownictwie arbitrażowym

Opublikowane w

WALKA Z DOPINGIEM

Regulacje antydopingowe, Polska Agencja Antydopingowa, Światowa Agencja Antydopingowa.

Czytaj dalej WALKA Z DOPINGIEM

Opublikowane w

Ekspert Kancelarii Dauerman na falach eteru

Ekspert Kancelarii Prawa Sportowego i Gospodarczego “Dauerman” – Maciej Broda będzie we wtorek 12 czerwca, po godzinie 10.30 gościem Polskiego Radia 24.  Tematem programu będą świadczenia finansowe dla klubów w związku z udziałem zawodników na Mundialu. Audycję poprowadzi Jakub Kukla. Zapraszamy do słuchania tutaj.

Zobacz więcej »

Serwis obsługuje:

Dauerman

Kontakt z nami:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.
Aleja Śląska 1
54-118 Wrocław
Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)
tel. +48 693 672 258
e-mail: bok@prawospotowe.pl

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, numer KRS 0000384634, NIP 8992720232, REGON 021539145, kapitał zakładowy 15.000,00 zł

RODO Sport

Masz do nas pytanie z zakresu wdrożenia nowej polityki ochrony danych osobowych "RODO"? Wypełnij poniższy formularz, odpiszemy tak szybko jak to będzie możliwe.
TS Escorts