Adult Search
ModernSportFoundation.org WszystkoDlaKlubu.pl TrainingCompensation.com

Biegówki przecierają szlaki – precedens w walce z dopingiem?

Konsekwencje za stosowanie dopingu zwykle ponoszą zawodnicy, których przyłapano na zażywaniu substancji niedozwolonych. To oni podlegają dyskwalifikacji i to na nich nakładane są surowe kary. Czasami zdarza się jednak, że sportowcy padają ofiarami chorej ambicji swoich trenerów, którzy bez ich wiedzy, podają im środki poprawiające wydolność. Już niebawem może okazać się, że będziemy świadkami pierwszej dyskwalifikacji trenera.

Podczas mistrzostw Polski w biegach narciarskich w 2007 roku, na dopingu przyłapano Marcelinę Marcisz. W organizmie zawodniczki wykryto trimetadyzynę, która m.in. zmniejsza ilość spalanego w sercu tlenu (lek ten stosuje się m.in. na chorobę wieńcową). POLADA ukarała 31-letnią zawodniczkę 18-miesięczną dyskwalifikacją, co jest najłagodniejszym wymiarem kary, gdyż przepisy zezwalały na nałożenie aż czterech lat dyskwalifikacji. Sprawa ma jednak drugie dno.

Przed zawodami Marcelina Marcisz była przeziębiona. Jej klubowy trener z MKS Ustrzyki Dolne miał podać jej lek, dostępny wyłącznie na receptę, w skład którego wchodziła niedozwolona substancja. Miał on przekonywać zawodniczkę, że to tylko lek na przeziębienie. Nie wiadomo, czy działanie lekarza było umyślne, ale dochodzenie w tej sprawie jest w toku. Podczas procesu dyscyplinarnego przez Polską Agencją Dopingową, Marcisz zarzekała się, że trimetadyzyna znalazła się w jej organizmie bez jej zgody. POLADA dała wiarę tym tłumaczeniom i postanowiła zbadać, czy postępowanie trenera było zamierzone czy też nie.

Zgodnie ustawą o sporcie, karze za doping podlega zawodnik, w organizmie którego wykryto niedozwoloną substancję i nie ma tu znaczenie, czy zażył on ją specjalnie czy też podano mu ją bez jego wiedzy. Co istotne, karze podlega także ten, kto podaje i usiłuje podać zawodnikowi niedozwoloną substancję w okresie podczas zawodów lub poza zawodami (art. 3 ust. 1 pkt. 8 ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie). Zgodnie z art. 48 ust. 1 i 2 ust. o zwalczaniu dopingu w sporcie, każdy kto podaje zawodnikowi substancję zabronioną bez jego wiedzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat 3. I to właśnie te przepisy będą miały zastosowanie w niniejszej sprawie.

Prokuratura rejonowa w Cieszynie potwierdziła, że śledztwo ws. Marceliny Marcisz jest prowadzone po złożeniu zawiadomienia przez Polską Agencję Antydopingową. Nieoficjalnie wiadomo, że trener, który podał zawodniczce niedozwoloną substancję, został ukarany czteroletnią dyskwalifikacją, a aktualnie trwa procedura odwoławcza i dlatego prokuratura odmawia udzielenia bardziej szczegółowych informacji na ten temat.

W przeszłości zdarzały się już sytuacje, że zawodnicy przyłapani na dopingu tłumaczyli, że substancje niedozwolone znajdowały się w ich organizmach w nieznany im sposób. W tej sprawie Marcelina Marcisz miała wyraźnie wskazać winnego oraz dostarczyć szereg dowodów potwierdzających jego winę. Zawodniczka z pewnością wiedziała, jak poważne oskarżenia wysuwa przeciwko swojemu trenerowi, gdyż podanie dopingu zawodnikowi, bez jego wiedzy, jest przestępstwem. Mimo to, Marcisz nie zdecydowała się wycofać i postanowiła do końca walczyć o swoje dobre imię. Jeśli POLADA podtrzyma czteroletnią dyskwalifikację dla trenera, to będziemy świadkami precedensu w historii polskiej walki z dopingiem.

(zdjęcie ma charakter ilustracyjny)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Opublikowane w

Afera korupcyjna w Belgii

Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące ustawiania meczów oraz oszustw finansowych w belgijskiej piłce klubowej. 10 października policja dokonała przeszukania w klubach piłkarskich, w tym najbardziej znanych: Anderlecht Bruksela. Club Brugge, Standard Liege czy KAA Gent.

Czytaj dalej Afera korupcyjna w Belgii

Opublikowane w

Rywalizacja od najmłodszych lat

100 lat Niepodległej Polski to także lata sukcesów polskiej piłki nożnej, medali Mistrzostw Świata, Igrzysk Olimpijskich, choć były też lata słabszych występów na arenie międzynarodowej. Z poziomem rodzimych rozgrywek ligowych też bywa różnie, ale to nie temat na dzisiejszy artykuł. Żeby cokolwiek byłoby lepiej w tym zakresie, potrzebne jest wychowywanie „narybku” czyli szkolenie młodzieży.

Czytaj dalej Rywalizacja od najmłodszych lat

O autorze

Mateusz Ługowski

Mateusz Ługowski

Student V roku prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pasjonat sportu. Interesuje się walką z dopingiem i przeciwdziałaniem dopingowi w sporcie.

Wpisy autora

Opublikowane w

Zabawa w Boga, czyli doping genetyczny

Człowiek od zawsze starał się dążyć do doskonałości. Doskonałość to coś, co odróżnia jednostki wyjątkowe od reszty społeczności, jest czymś ponad standard. Ludzie doskonalą się poprzez ćwiczenie różnych zdolności, takich jak gra na skrzypcach czy gra w szachy albo starają się poprawić swój wygląd. Człowiek, w swej istocie, nie jest jednak idealny, a jego budowa genetyczna nie pozwala na swobodne rozwijanie swoich zdolności. Każdy organizm potrzebuje snu, pożywienia, odpowiednich witamin czy relaksu.

Czytaj dalej Zabawa w Boga, czyli doping genetyczny

Zobacz więcej »

Serwis obsługuje:

Dauerman

Kontakt z nami:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.
Aleja Śląska 1
54-118 Wrocław
Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)
tel. +48 693 672 258
e-mail: bok@prawospotowe.pl

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, numer KRS 0000384634, NIP 8992720232, REGON 021539145, kapitał zakładowy 15.000,00 zł

RODO Sport

Masz do nas pytanie z zakresu wdrożenia nowej polityki ochrony danych osobowych "RODO"? Wypełnij poniższy formularz, odpiszemy tak szybko jak to będzie możliwe.
TS Escorts