Opublikowane w

Niedziela bez handlu

W dzisiejszym blogu pozwolę sobie na bardzo subiektywny komentarz oparty o własne poglądy, ale też i powierzoną mi funkcję Prezesa Polskiego Komitetu Sportów Nieolimpijskich.

Czytaj dalej Niedziela bez handlu

Opublikowane w

Przekształcenie OSiR w spółkę kapitałową

Na terenie całej Polski licznie i pod różnymi nazwami działają tzw. Ośrodki Sportu i Rekreacji. W dzisiejszym wpisie poruszymy temat możliwości optymalizacji funkcjonowania OSiR przekształcając go w spółkę kapitałową.

Obecnie brak definicji ustawowej OSiR-ów, tym niemniej można przyjąć, że są one tworzone w celu stworzenia warunków dla rozwoju i upowszechniania sportu, kultury fizycznej i rekreacji wśród mieszkańców danej miejscowości. Niejednokrotnie do ich zadań należy utrzymywanie obiektów sportowych, prowadzenie sekcji sportowych oraz organizacja zawodów sportowych. OSiR-y najczęściej prowadzone są w formie bądź to jednostki budżetowej lub samorządowego zakładu budżetowego.

Jednostka budżetowa posiada swój statut, lecz nie ma osobowości prawnej,  jej wydatki pokrywane są bezpośrednio z budżetu danej jednostki samorządu terytorialnego (j.s.t.) a pobrane dochody odprowadzane są na rachunek odpowiednio dochodów budżetu państwa albo budżetu jednostki samorządu terytorialnego. Takie rozwiązanie sprawia, że wysokość wydatków w jednostce budżetowej nie zależy od wysokości osiągniętych przez nią dochodów.

Jeżeli chodzi o samorządowy zakład budżetowy, to wykonuje on swoje zadania odpłatnie, pokrywając koszty swojej działalności z przychodów własnych, tym niemniej ma on możliwość otrzymywania różnego rodzaju dotacji.  Samorządowy zakład budżetowy także nie posiada osobowości prawnej.

W celu optymalizacji funkcjonowania danego OSiR można rozważyć jego przekształcenie w spółkę kapitałową. Przekształcenie w inną formę organizacyjno-prawną (np. spółkę kapitałową) zarówno w przypadku jednostki budżetowej, jak i samorządowego zakładu budżetowego odbywa się w drodze tzw. przekształcenia przez likwidację. Za likwidację jednostki budżetowej odpowiedzialny będzie organ stanowiący danej j.s.t., który podejmując odpowiednią uchwałę określa przeznaczenie mienia znajdującego się w zarządzie jednostki budżetowej. Organ stanowiący może w konkretnym przypadku postanowić o utworzeniu jednostki o innej formie organizacyjno-prawnej, a także fakultatywnie zdecydować o przejęciu należności i zobowiązań likwidowanej jednostki budżetowej przez nową jednostkę, co będzie równoznaczne z przekształceniem. Jeżeli chodzi o samorządowy zakład budżetowy to podstawę do jego przekształcenia w spółkę kapitałową daje art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej. W myśl powyższego przepisu organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego może, w drodze uchwały, zdecydować o likwidacji samorządowego zakładu budżetowego w celu zawiązania spółki akcyjnej albo spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez wniesienie na pokrycie kapitału spółki wkładu w postaci mienia samorządowego zakładu budżetowego pozostałego po jego likwidacji. Proces przekształcenia samorządowego zakładu budżetowego można sprowadzić do trzech zasadniczych etapów, na który składają się: (1) opracowanie koncepcji przekształcenia, (2) podjęcie uchwały przez organ stanowiący danej j.s.t. o likwidacji zakładu budżetowego w celu zawiązania spółki z o.o. lub spółki akcyjnej i (3) wykonanie uchwały. Za wykonanie uchwały odpowiedzialny jest organ wykonawczy j.s.t., którym w przypadku gminy jest odpowiednio wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Chociaż procedura przekształcenia OSiR została w niniejszym wpisie przedstawiona w sposób syntetyczny to należy wskazać, że w danym przypadku może ona być bardzo czasochłonna i złożona. Trzeba zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, czy gra jest warta świeczki i po co właściwie przekształcać OSiR? Zwolennicy przekształcenia OSiR-ów w spółki jako argumenty przemawiające za jego dokonaniem wskazują: zmianę sposobu finansowania, nieskrępowaną możliwość generowania zysków (szczególnie przy przekształceniu jednostki budżetowej), możliwość odzyskiwania podatku VAT, większą motywacja do działania, szybszy proces decyzyjny, uzyskanie osobowości prawnej, lepsze wykorzystanie personelu.

Opublikowane w

Klauzule niedozwolone a organizowanie działalności sportowo-rekreacyjnej

Dziś chciałbym poruszyć temat klauzul niedozwolonych w wewnętrznych regulaminach i postanowieniach umownych przedsiębiorców świadczących usługi związane z działalnością sportową, rekreacyjną i rozrywkową.

Już na pierwszy rzut oka zauważyć można zapotrzebowanie społeczeństwa na usługi służące poprawie kondycji fizycznej, a także rosnące zainteresowanie innymi formami działalności rozrywkowej i rekreacyjnej związanej ze sportem. W związku z tym na rynku pojawiają się kolejne przedsiębiorstwa dostosowujące swoją ofertę do potrzeb rynku, do których zaliczyć m.in. kluby fitness, siłownie, baseny, centra odnowy biologicznej. W celu zabezpieczenia swoich interesów tworzą one wewnętrzne regulaminy oraz wzorce umów dla swych klientów, w których określają szczegółowe warunki współpracy. Okazuje się jednak, że nie wszystkie ich postanowienia są zgodne z prawem, z czego czasem sami przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy.

Mowa tu o niedozwolonych klauzulach, czyli postanowieniach umów zawieranych z konsumentami, kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszających ich interesy. Zapisy te wprowadzane są między innymi w regulaminach a także ogólnych warunkach umowy. Kwestia ta została uregulowana w przepisie art. 3851k.c., który określa przesłanki uznania danego zapisu za niedozwoloną klauzulę umowną. Są nimi mianowicie:

1) zawarcie umowy z konsumentem;

2) brak uzgodnienia indywidualnego postanowień umowy;

3) kształtowanie prawa i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy;

4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy  głównych świadczeń stron  (np. ceny i wynagrodzenia).

Należy w tym momencie nadmienić, że przepis art. 3853k.c. zawiera przykładowy katalog niedozwolonych postanowień umownych. W doktrynie podkreśla się jednak, że wyróżnić można podstawowe rodzaje klauzul:

1) zapisy przyznające przedsiębiorcy uprawnienia do jednostronnego kształtowania praw i obowiązków stron;

2) normy ograniczające prawa konsumenta lub zwiększające nieproporcjonalnie jego obowiązki w stosunku do praw i obowiązków przedsiębiorcy;

3) postanowienia ograniczające odpowiedzialność przedsiębiorcy;

4) przepisy wyłączające lub ograniczające znaczenie rzeczywistej woli konsumenta.

W celu konkretyzacji wskazanego wyżej katalogu klauzul niedozwolonych, na podstawie art. 47945 k.p.c. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi rejestr postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone. Wpisanie postanowienia do rejestru następuje na podstawie przesyłanych przez Sąd prawomocnych wyroków. Należy w tym momencie podkreślić, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 13 lipca 2006 roku ((III SZP 3/06, OSNP 2007, Nr 1–2, poz. 34) niedozwoloną klauzulą umowną jest nie tylko przepis identyczny co do treści z klauzulą wpisaną do rejestru, ale także zapis zbliżony, którego stosowanie wywiera taki sam skutek, jak użycie klauzuli wpisanej do rejestru. W dniu pisania tego tekstu w wyżej wskazanym rejestrze znajduje się kilka tysięcy postanowień umownych uznanych za niedozwolone. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na kilka najczęściej powtarzających się postanowień, które przedsiębiorcy – często w sposób nieświadomy – umieszczają w swych regulaminach, łamiąc jednocześnie prawo.

Pierwszym z zapisów, na który warto zwrócić uwagę przy okazji analizy regulaminów i umów jest postanowienie, zgodnie z którym przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatniach i szafkach. Chyba każdy z nas spotkał się z wyżej wymienionym zapisem. Okazuje się, że jest on niedozwoloną klauzulą umowną, co potwierdził również Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w decyzji nr RWR 4/2012, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1977r. (IIICZP94/77, OSNCP 1978, poz. 134), zgodnie z którą (…) z chwilą oddania kurtki w szatni dyskoteki, restauracji, basenu dochodzi do zawarcia umowy przechowania pomiędzy konsumentem, a podmiotem prowadzącym lokal. Przedmiotem umowy przechowania jest, zgodnie z przepisem art. 835 k.c., zobowiązanie się przechowawcy do zachowania w stanie niepogorszonym rzeczy ruchomej oddanej mu na przechowanie. Od tej odpowiedzialności nie zwalnia ogłoszenie, że zakład nie ponosi odpowiedzialności za pozostawioną odzież.

Kolejnym postanowieniem umownym wartym odnotowania jest zapis, który wyłącza zwrot opłat za niewykorzystane zajęcia. W ocenie Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów postanowienie to jest tożsame z klauzulą niedozwoloną wpisaną w pozycji 748 rejestru na podstawie wyroku z 27 marca 2006 roku, w którym Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że zapis o treści „Opłaty za niewykorzystywane lekcje nie podlegają zwrotowi” stanowią niedozwolone postanowienie umowne. Pozbawia on bowiem konsumenta prawa do zwrotu spełnionego przez niego świadczenia pieniężnego w razie braku uczestniczenia przez niego w zajęciach, nawet jeżeli będzie miało to miejsce z przyczyn leżących po stronie kontrahenta konsumenta.

Ostatnią z klauzul, na którą chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę jest zastrzeżenie prawa do zmiany miejsca prowadzenia zajęć bez uzyskania zgody klienta. Zapis ten został uznany za niedozwolone postanowienie umowne określone w art. 3853k.c., uprawniające wyłącznie kontrahenta konsumenta do jednostronnego uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia. Prezes Urzędu Konkurencji i Konsumentów analizując omawiany zapis stwierdził, co następuje: Konsumenci wybierając szkołę nauki tańca, biorą pod uwagę szereg elementów. Uwzględniają przy tym między innymi kadrę szkoły, dogodne godziny zajęć oraz położenie szkoły. Zmiana tych parametrów stanowi więc zmianę istotnych cech świadczenia, co należy uznać za sprzeczne z art. 3853 pkt 19 k.c. Możliwość zmiany siedziby w omawianych przypadkach ma charakter uznaniowy, zależy tylko i wyłącznie od przedsiębiorcy. Wskazać przy tym należy, iż nawet jeśli zmiana cech świadczenia wynika z przyczyn obiektywnych i niezawinionych, to brak jest podstaw aby uniemożliwić konsumentowi prawa wypowiedzenia się na temat tej zmiany. Prawo odstąpienia od umowy należy uznać za minimum, które w ramach dobrego obyczaju, powinno przysługiwać konsumentowi.

Należy podkreślić, że wprowadzanie kwestionowanych zapisów często nie wynika ze złej woli przedsiębiorców, lecz również z nieznajomości rejestru klauzul niedozwolonych. Nie zwalnia ona jednak z odpowiedzialności za naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. W razie zakwestionowania postanowień umownych należy bowiem się liczyć z koniecznością wprowadzenia zmian do w/w dokumentów a nawet z możliwością nałożenia kary finansowej.  Ustanawiając wewnętrzne regulaminy oraz wzorce umów należy zatem zwracać uwagę na wskazane wyżej niuanse.