Tu jesteś: Blog - eksperci o prawie sportowym >Kto rządzi w sporcie?

Kto rządzi w sporcie?

Kinga Kania

Kinga Kania
09 maj 2017, 09:20
ZAPYTAJ MNIE O PORADĘ

Fot: Fotolia

Na temat, kto rządzi w sporcie można mówić wiele i długo. W dzisiejszym wpisie chcę odnieść się do niektórych szczególnych aspektów działalności dwóch podmiotów: Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOI) oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOI).

MKOI jest międzynarodową organizacją pozarządową, nienastawioną na zysk, zarejestrowaną na czas nieokreślony, będącą osobą prawną o statusie stowarzyszenia, uznaną przez Radę Federacji Szwajcarskiej zgodnie z umową zawartą w dniu 1 listopada 2000 roku.

Jedną z najczęściej nurtujących kwestii jest to, dlaczego (można rzecz swoistym fenomenem), że znaczna część sztandarowych międzynarodowych organizacji sportowych ma swoją siedzibę – podobnie jak MKOI – w Szwajcarii. Powodów takiego stanu rzeczy na pewno jest kilka, ale zasadniczym jest z pewnością dość elastyczny szwajcarski system prawny, który daje możliwość dość autonomicznego kształtowania sposobu funkcjonowania stowarzyszeń, a także aspekt natury finansowej i podatkowej. W związku z tym, wielokrotnie Szwajcaria była porównywana do jednego z niewielkich stanów – Dalaware -  w USA, w którym ponad 50% spółek z grupy Fortune 500 ma swoją siedzibę. Stąd też w odniesieniu do Szwajcarii stosuje się określenie używane w amerykańskiej literaturze ekonomicznej - Dalaware effect.

Oprócz tego wskazać należy, że MKOI ma szczególne przywileje nie tylko w Szwajcarii, ale także w państwach będących gospodarzem IO, w tym przede wszystkim zaliczyć do nich należy zwolnienia fiskalne, które porównać można do immunitetów przysługujących podmiotom publicznym takim jak misje dyplomatyczne.

Podstawowym dokumentem określającym zasady ruchu olimpijskiego jest Karta Olimpijska (KO). Pełni ona trzy zasadnicze funkcje. Po pierwsze, opisuje zasady olimpizmu i Ruchu Olimpijskiego – ma charakter swoistej konstytucji. Po drugie, stanowi statut MKOI i po trzecie, określa podstawowe prawa i obowiązki MKOI, międzynarodowych federacji sportowych, narodowych komitetów olimpijskich, komitetów organizacyjnych igrzysk oraz reguluje zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej. Nie tylko postanowienia KO, ale sposób ich sformułowania świadczą o tym, że cele ruchu olimpijskiego wykraczają poza sferę i uprawianie sportu, a także podkreślają arbitralny charakter MKOI, np. ,,Celem olimpizmu jest, aby sport służył harmonijnemu rozwojowi człowieka, z wizją propagowania miłującego pokój społeczeństwa i poszanowania ludzkiej godności”, ,,Decydujące słowo we wszystkich kwestiach dotyczących Igrzysk Olimpijskich należy do MKOI”, ,,Komitet Wykonawczy MKOl określa liczbę wszystkich uczestników Igrzysk Olimpijskich”, ,,Tylko Narodowe Komitety Olimpijskie uznane przez MKOl mogą zgłaszać zawodników do Igrzysk Olimpijskich”, Ruch Olimpijski oznacza skoordynowane, zorganizowane, uniwersalne i stałe działania, realizowane pod najwyższym kierownictwem MKOl, wszystkich osób fizycznych i prawnych zainspirowanych wartościami olimpizmu. Rozciąga swoje działania na pięć kontynentów”.

PKOI  natomiast to podmiot, którego podstawy prawne zostały uregulowane w art. 24 oraz 25 ustawy o sporcie. PKOI jest związkiem stowarzyszeń zrzeszającym polskie związki sportowe oraz inne osoby prawne, jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej lub osoby fizyczne, związane z narodowym ruchem olimpijskim. PKOI jest organizacją pozarządową, która samodzielnie wyznacza i realizuje cele związane z ruchem olimpijskim. I chociaż nadzór nad podmiotami działającymi w sporcie, mającymi monopolistyczną pozycję, takimi jak polskie związki sportowe sprawuje minister właściwy do spraw kultury fizycznej, to PKOI podlega nadzorowi Prezydenta m. st. Warszawy. Polski Komitet Olimpijski współpracuje z ministrem właściwym do spraw kultury fizycznej w zakresie sportu.

Skutkiem przyjętego modelu zarządzania w polskim sporcie jest to, że PKOI powołuje arbitrów do Trybunału Arbitrażowego do Spraw Sportu, we wszystkich sprawach rozpoznawanych przez Trybunał arbitrami mogą być jedynie osoby wpisane na listę arbitrów.

Ponadto, od orzeczenia dyscyplinarnego Trybunału przysługuje skarga kasacyjna (w dość ograniczonym zakresie)  do Sądu Najwyższego tylko w przypadku rażącego naruszenia przepisów prawa lub oczywistej niesłuszności orzeczenia.

Kolejnym przejawem ,,władczej” pozycji podmiotu olimpijskiego jest to, że polskim związkiem sportowym może być tylko ten podmiot, który może przedstawić zaświadczenie o przynależności do międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijskim.

Analizując poszczególne rozwiązania występujące w organizacji polskiego sportu można dojść do wniosku, że w aspekcie prawno-formalnym władztwo w sporcie przysługuje podmiotom ruchu olimpijskiego. Pojawia się tylko pytanie, czy tego rodzaju system jest uzasadniony? Biorąc jednak pod uwagę, że temat ,,kto rządzi w sporcie” jest tematem rzeką, pytanie to pozostawiam otwartym. 

 



 

Komentarze

Bądź pierwszy i dodaj komentarz!

 

pole wymagane




Nasze serwisy

kancelaria dauerman lobbing dla sportu menedzersportowy mediacje dla sportu

Partnerzy

partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner
partner partner partner partner partner partner

PORADA ON-LINE