ModernSportFoundation.org WszystkoDlaKlubu.pl TrainingCompensation.com

E-sport na rozdrożu. Franczyza – zmiana na dobre czy skok na pieniądze?

Czym jest franczyza zgodnie z polskim prawem? Istota systemu franczyzy polega na tym, że franczyzodawca nadaje swoim poszczególnym franczyzobiorcom prawo oraz nakłada na nich obowiązek prowadzenia działalności zgodnie z jego koncepcją.

W ramach umowy sporządzonej na piśmie oraz w zamian za bezpośrednie lub pośrednie świadczenia finansowe uprawnienie to upoważnia indywidualnego franczyzobiorcę do korzystania z nazwy handlowej franczyzodawcy, jego znaku towarowego lub usługowego, metod prowadzenia działalności gospodarczej, wiedzy technicznej, systemów postępowania i innych praw własności intelektualnej lub przemysłowej, a także do korzystania ze stałej pomocy handlowej i technicznej franczyzodawcy.

Wśród obowiązku franczyzobiorcy jest konieczność ponoszenia opłat na rzecz franczyzodawcy. Opłata podstawowa uiszczana jest za przyłączenie już istniejącego punktu do sieci franczyzodawcy. W związku z działalnością bieżącą, franczyzobiorca wnosi opłaty bieżące. Są nimi części z zysku, którym dzieli się z franczyzodawcą.

Co system, który znamy ze sposobu funkcjonowania McDonald’s, ma wspólnego z sportem elektronicznym? Otóż bardzo wiele. Od dość już długiego czasu zwykły sport korzysta z instytucji franczyzy podczas organizacji swoich lig. Przykładem takich lig są prawie wszystkie ligi pochodzące z USA, czyli: NBA, NFL, NHL itp. System franczyzy zakłada, że władze ligi są właścicielami praw do drużyn, które liga uważa za swoją nieodłączną część. System ten jest dosyć prosty w założeniu. Podmiot w postaci ligi udziela licencji na granie w niej. Samą licencję nabywa się poprzez jej zakup oraz spełnienie określonych wymagań ustalonych przez ligę. Z punktu widzenia esportu najważniejszym efektem tej nierozdzielności jest brak mechanizmu umożliwiającego łatwe wejście i wyjście drużyn z turnieju – w modelu istniejącym już w sporcie wiele lat – lista zespołów należących do ligi nie ulega zmianie w miarę upływu czasu. Wprowadzenie systemu franczyzowego niesie więc za sobą gigantyczne konsekwencje, które całkowicie odmienią wizerunek i charakter tej branży. Nic więc dziwnego, że od kilku miesięcy toczy się poważna debata nad potrzebą implementacji tego rozwiązania, a opinie w tym temacie różnią się w zależności od kontynentów, gier i lig.

Podstawowy aspektem, na który powołują się zwolennicy tego rozwiązania, jest stabilizacja sceny esportowej. Z jednej więc strony drużyny, a co za tym idzie organizacje oraz sponsorzy nie “wypadają” z ligi i mają w niej pewne miejsce. Z drugiej zaś, żeby się do ligi dostać, trzeba spełnić szereg określonych wymagań – najczęściej finansowych. Patrząc przez pryzmat interesów organizacji i sponsorów pomysł ten wydaje się trafiony. Do czego jednak w rzeczywistości doprowadzi taka decyzja? Czy fakt, że esport zaczyna zmierzać w tym kierunku nie jest bezpośrednio efektem zainteresowania się tą branżą przez dużych międzynarodowych graczy, którzy chcą przerysować znane im ze sportu struktury tak aby nadal móc wykorzystywać posiadany przez siebie know-how?

Gdy weźmie się pod lupę ideę franczyzy, z uwzględnieniem ekonomii i marketingu, okazuje się, że dla kondycji sportowej ligi zmienia się więcej niż tylko brak relegacji i promocji. W idealnym świecie po wprowadzeniu franczyzy znacząco wyrównał by się poziom pomiędzy drużynami. W miarę upływu czasu, środki dostępne dla organizacji mniej więcej się unormują, ponieważ sponsorzy nie będą mieli powodów do inwestowania w zespół, który posiada już kapitał z zewnątrz. Teoretycznie więc, każdą drużynę w lidze stać powinno być na posiadanie konkurencyjnego składu, który będzie w stanie rywalizować o triumf w rozgrywkach. Drużyny będą stałe, ich skład niezmienny, a miejsc dla nowych drużyn, które muszą wywalczyć sobie drogę do finałów – byłoby niestety niewiele. Drużyny posiadające miejsce w lidze mogą nie dawać z siebie wszystkiego, a poziom rozgrywek może się obniżać. Chcąc nieco zniwelować ten widoczny efekt wiele głosów popiera pomysł wprowadzenia draftu, znanego choćby z ligi NBA. W takim rozwiązaniu, pomiędzy sezonami drużyny wybierają graczy, którzy zgłaszają gotowość do uczestniczenia w rozgrywkach. Draft gwarantuje zmienny balans między zespołami, gdyż najgorsza formacja w danym sezonie zyskuje możliwość wyboru najlepszego z wchodzących do ligi zawodników.

Diametralnie zmienia to jednak kształt esportu! Przyglądając się bliżej sytuacji dochodzimy do wniosku, iż decyzja taka spowoduje, że turnieje w rzeczywistości zamieniają się w gotowy produkt będący efektem pracy wszystkich zaangażowanych aktorów. Każdy na scenie będzie odgrywał przypisaną sobie rolę – bez większego zainteresowania wynikiem. Przypominać zaczyna to bardziej teatr niż sport. Gracze, drużyny i turnieje posiadają jeden interes i są jednym przedsięwzięciem dostarczającym rozrywki. Uniemożliwia to grupie przyjaciół na zaistnienie jako zespół na scenie oraz całkowicie zmienia to podejście entuzjastów konkretnych drużyn! Dla kibiców najważniejszy jest przecież aspekt rywalizacyjny! Do tej pory kwintesencją sportów elektronicznych było to, że piątka graczy z różnych krajów była w stanie – zapisując się na turniej poprzez stronę internetową – wygrać z najbardziej znaną, profesjonalną, posiadającą sponsorów drużyną na świecie.

Sprawa wydaje się jednak już przesądzona. Chiński oddział Riot Games (twórcy popularnej gry League of Legends) zadecydował o implementacji systemu franczyzowego w państwowej lidze od sezonu letniego 2018 roku. Zgodnie z oficjalną informacją żadna z drużyn występujących w chińskiej lidze nie zostanie już z niej wydalona. Jednocześnie będzie to ostatni dzwonek dla zespołów z tamtejszego odpowiednika europejskiego Challenger Series na awans do rozgrywek najwyższego szczebla. Na wiosnę tego roku jest bowiem zaplanowane sfinalizowanie listy 14 franczyz, które stanowić będą skład ligi na najbliższe lata. Od przyszłorocznego sezonu zacznie się również regionalna relokacja zespołów, które w tej chwili wybierają “swoje” miasto, w którym rozgrywać będą połowę meczy w sezonie. Początkiem tego roku dowiedzieliśmy się również o tym, że amerykańska liga League of Legends obierze tą samą drogę – co ciekawe koreańska liga tej samej gry zapowiedziała, że nie zainteresuje się systemem franczyzowym. System franczyzowy to jednak duże pieniądze, więc bieżący rok dostarczył nam już informacji m.in. o tym, że Blizzard (twórca popularnej gry Overwatch) zdecydował się o ten system oprzeć wszystkie swoje ligi, a znane nam drużyny rozpoczęły tworzenie spółek-córek, które wykupują miejsca w ligach.

Esport na siłę jest aktualnie “wpychany” w ramy istniejące i powstałe dla sportu tradycyjnego i nie dano mu czasu na wypracowanie swoich własnych struktur. Kiedy jednak nie do końca wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o pieniądze.

Fot: https://www.riotgames.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Opublikowane w

Usunięcie z ławki rezerwowych

Rozgrywki piłkarskie sezonu 2017/2018 są już w decydującej fazie zarówno w Europie, jak i w Polsce. Jak ostatnio wspominałem, towarzyszy im sporo emocji i to niekoniecznie samych pozytywnych. W poprzednim odcinku pisałem o naruszeniu nietykalności cielesnej sędziego, a dziś pora na przepisy dyscyplinarne, dotyczące trenerów i innych osób funkcyjnych, zasiadających na ławce rezerwowych.

Opublikowane w

Naruszenie nietykalności cielesnej w polskiej piłce nożnej

Rozgrywki sezonu 2017/2018 w Polsce wkroczyły w decydującą fazę. Na wszystkich frontach trwa walka o punkty, znamy już także finalistów Pucharu Polski, o którym ostatnio sporo pisaliśmy, a tej walce towarzyszą emocje, czasem niezdrowe i niesportowe zachowania, także groźby, a nawet przemoc lub naruszenie nietykalności cielesnej.

O autorze

Justyna Wrona

Justyna Wrona

Aplikant adwokacki

Wpisy autora

Opublikowane w

Afera Facebookowa

O co chodzi w aferze facebookowej? Cała sprawa dotyczy tego, jak wykorzystywane są informacje, które zostawiamy po sobie w Internecie. Zanim przejdziemy do szczegółów warto jednak przyjrzeć się powodowi całego zamieszania.

Opublikowane w

Parę słów o Geolokalizacji

Geolokalizacja to technologia pozwalająca na określenie dokładnego położenia geograficznego danego urządzenia (telefon, tablet) za pomocą współrzędnych GPS. Polega na ustaleniu informacji o położeniu geograficznym, w którym znajduje się dane urządzenie. Wykorzystuje się w tym celu różne infrastruktury techniczne i informacje zawarte w bazach danych różnych podmiotów prywatnych i publicznych.

Opublikowane w

Co to jest STREAMING?

Zgodnie z powszechną definicją streaming to przesyłanie plików multimedialnych (rzadziej samego dźwięku) poprzez internet do komputera użytkownika i odtwarzanie go na ekranie w czasie rzeczywistym.

Zobacz więcej »

Serwis obsługuje:

Dauerman

Kontakt z nami:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.
Aleja Śląska 1
54-118 Wrocław
Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)
tel. +48 693 672 258
e-mail: bok@prawospotowe.pl

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, numer KRS 0000384634, NIP 8992720232, REGON 021539145, kapitał zakładowy 15.000,00 zł

RODO Sport

Masz do nas pytanie z zakresu wdrożenia nowej polityki ochrony danych osobowych "RODO"? Wypełnij poniższy formularz, odpiszemy tak szybko jak to będzie możliwe.