ModernSportFoundation.org WszystkoDlaKlubu.pl TrainingCompensation.com

Afera Facebookowa

O co chodzi w aferze facebookowej? Cała sprawa dotyczy tego, jak wykorzystywane są informacje, które zostawiamy po sobie w Internecie. Zanim przejdziemy do szczegółów warto jednak przyjrzeć się powodowi całego zamieszania.

Co to jest Cambridge Analytica?

Głównym zadaniem tego przedsiębiorstwa jest zbieranie i badanie zgromadzonych danych w taki sposób, aby możliwe było utworzenie grup użytkowników połączonych według konkretnych kryteriów (np. zainteresowaniami lub poglądami). Dzięki temu przedstawiane im treści mogą być spersonalizowane i tym samym zwiększana jest szansa – czy to na kupienie przez nich promowanego towaru, czy też np. na zagłosowanie na odpowiedniego kandydata w wyborach. Wyświetlane reklamy i informacje są personalizowane tak aby reklama rodzinnej wycieczki nie trafiała do dzieci czy emerytów, tak aby aktorzy w reklamie pasowali pod względem etnicznym do odbiorcy reklamy – powodując pozytywny odbiór marki oraz tak żeby reklama broni nie wyświetlała się osobom jej przeciwnym. Treściami w sieci można manipulować w każdy sposób i granicą jest tylko wyobraźnia.

Firmie Cambridge Analytica przypisuje się istotną rolę w powodzeniu co najmniej dwóch kampanii, o których w ostatnich latach było głośno: pierwszą był Brexit, drugą – wyścig Donalda Trumpa o fotel prezydenta USA.

W 2015 roku dr Aleksandr Kogan z University of Cambridge zachęcał użytkowników Facebooka do pobierania aplikacji badawczej rzekomo wykorzystywanej przez psychologów o nazwie „ThisIsYourDigitalLife”. Około 300 tysięcy osób, które się na to zdecydowały, wyraziło przy tym zgodę na dostęp do danych osobowych. I choć autor aplikacji miał zapewniać Facebook’a, że dane będą zbierane anonimowo i wykorzystywane tylko do celów badawczych, jedno i drugie okazało się nieprawdą.

Cambridge Analityca potrzebowała jednak większych zasobów i znalazła na to sposób. Postanowiła zaoferować zainteresowanym dolara za wypełnienie internetowej ankiety – haczyk polegał na tym, że do uzyskania pieniędzy trzeba było jeszcze pobrać odpowiednią aplikację i wyrazić zgodę na dostęp do informacji na temat miejsca zamieszkania czy swoich “lajków”. W ten sposób kupowane miały być dane potrzebne do prowadzenia skutecznych kampanii.

Jak donosi New York Times, w efekcie tych rozmaitych działań Cambridge Analityca zebrała informacje na temat ponad 50 milionów użytkowników – cały czas zapewniając Facebooka o naukowym charakterze działalności. W efekcie tworzona była olbrzymia baza wyborców dla Cambridge Analytica i całego Strategic Communications Laboratories (SCL). Trudno jednak powiedzieć, że Facebook jest bez winy, ponieważ już w 2015 r. serwis miał wątpliwości co do działalności aplikacji i zawiesił jej działalność. Christopher Wylie, analityk, który ujawnił całą sprawę twierdzi, że przez dwa lata Facebook nie zrobił nic, by sprawdzić czy aplikacja nadal zbiera dane. Dopiero gdy sprawa zaczęła wychodzić na jaw firma Zuckerberga zablokowała Cambridge Analytica i SNL oraz zażądała dowodów na usunięcie zgromadzonych informacji. Nawet jednak jeśli dane zostaną usunięte to, na podstawie tego co pozyskano do dnia dzisiejszego, firma analityczna będzie w stanie prowadzić skuteczne kampanie przez wiele lat.

Czy ta sytuacja może doprowadzić do klęski Facebooka? Po wycieku danych akcje giganta spadły o kilka procent, a każdy kolejny rozdział afery przynosił kolejne spadki. Jeszcze dwa dni temu wyceniana na prawie 185 miliardów dolarów firma dziś warta jest nieco ponad 165 miliardów. Finanse to jednak tylko kropla w morzu, ponieważ przedstawiciele kolejnych krajów domagają się wyjaśnień i grożą poważnymi konsekwencjami – a nawet Zuckerberg nie jest jeszcze potężniejszy od państwa. Niemniej jednak Facebook chyba zbyt głęboko wrósł w naszą kulturę i społeczeństwo, żeby aktualnie się na niego obrazić – przecież każdy z nas lekko czuje się winny za klikanie wszędzie “Dalej”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Opublikowane w

Na czym polega fenomen nowej gry Epic Games – Fortnite?

Mimo faktu, że gra istnieje bardzo krótko aktualnie dałoby się napisać na jej temat pokaźną książkę. Tytuł ten pobił wszelkie rekordy, nie tylko w oglądalności i ilości graczy, ale głównie ustanawiając bardzo wysoką finansową poprzeczkę dla innych gier, które chcą zainteresować swoim tytułem profesjonalnych graczy i przetrzeć swoje szlaki do e-sportu.

Czytaj dalej Na czym polega fenomen nowej gry Epic Games – Fortnite?

Opublikowane w

Brak trenera z licencją podczas meczu

Poprzednio pisałem o przypadku ukarania grającego trenera czerwoną kartką i konsekwencjach takiego czynu. Dziś o jeszcze jednym przypadku będącym często przedmiotem orzeczeń dyscyplinarnych w polskiej piłce nożnej i też dotyczącym trenera, ale już nie tylko grającego trenera, ale każdego szkoleniowca, czyli o przypadku „trenera bez licencji”.

Czytaj dalej Brak trenera z licencją podczas meczu

O autorze

Justyna Wrona

Justyna Wrona

Aplikant adwokacki

Wpisy autora

Opublikowane w

Na czym polega fenomen nowej gry Epic Games – Fortnite?

Mimo faktu, że gra istnieje bardzo krótko aktualnie dałoby się napisać na jej temat pokaźną książkę. Tytuł ten pobił wszelkie rekordy, nie tylko w oglądalności i ilości graczy, ale głównie ustanawiając bardzo wysoką finansową poprzeczkę dla innych gier, które chcą zainteresować swoim tytułem profesjonalnych graczy i przetrzeć swoje szlaki do e-sportu.

Czytaj dalej Na czym polega fenomen nowej gry Epic Games – Fortnite?

Opublikowane w

Netflix, Spotify i Steam a Unia Europejska

Komisja Europejska wprowadziła nowe regulacje prawne dotyczące korzystania z usług związanych z mediami cyfrowymi. Od 1 kwietnia w życie weszły przepisy, które gwarantują użytkownikom internetowych platform multimedialnych swobodny dostęp do zawartości bibliotek Netflixa, Spotify, Steam czy Player.pl na terenie wszystkich krajów członkowskich UE.

Czytaj dalej Netflix, Spotify i Steam a Unia Europejska

Opublikowane w

Nowy regulamin Facebooka

Facebook wprowadza nową wersję swojego regulaminu. Główna różnica polega na tym, że ten jest bardzo szczegółowy. Główne założenia się nie zmieniają.

Czytaj dalej Nowy regulamin Facebooka

Zobacz więcej »

Serwis obsługuje:

Dauerman

Kontakt z nami:

PrawoSportowe.pl Sp. z o.o.
Aleja Śląska 1
54-118 Wrocław
Stadion Wrocław (Budynek Wschód, III p.)
tel. +48 693 672 258
e-mail: bok@prawospotowe.pl

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, numer KRS 0000384634, NIP 8992720232, REGON 021539145, kapitał zakładowy 15.000,00 zł

RODO Sport

Masz do nas pytanie z zakresu wdrożenia nowej polityki ochrony danych osobowych "RODO"? Wypełnij poniższy formularz, odpiszemy tak szybko jak to będzie możliwe.